sobota, 19 stycznia 2013

Paczuszka od firmy Matopat

Witam kochani, wczoraj odebrałam paczuszkę od firmy Matopat . Rozpakowałam ją by zobaczyć co znajduje się w środku i od razu miłe zaskoczenie z powodu zawartości paczuszki. Oto co znajdowało się w środku:
Od firmy Matopat otrzymałam cztery opakowania plastrów dla dzieci, kolorowanki, firmowy notesik wraz z długopisem. ;)
Na mojej twarzy zagościł uśmiech gdy tylko zobaczyłam opakowania plastrów, które są bardzo kolorowe co z pewnością przyciąga uwagę nie tylko moją. ;)

1.Różowy kamuflaż (12 sztuk) - bo tak nazwane są pierwsze plastry, które chcę opisać nadają się idealnie dla dziewczynki. Ich różowy kolor na pewno przypadnie do gustu mojej małej, gdy trochę podrośnie i czego nie da się niestety uniknąć, zrani się bądź zadrapie.
Co na temat produktu napisał producent:
"Kolorowe plastry, które chronią ranę przed wodą i zabrudzeniem. Specjalna konstrukcja wkładu chłonnego zapobiega jego przywieraniu do rany. Zastosowany klej jest bezpieczny i przyjazny dla skóry.
Sposób użycia:
Stosować na czystą i osuszoną skórę, zmieniać plaster codziennie. "

2.Zielony kamuflaż (12 sztuk) - to plastry o kolorze moro, idealne dla chłopców. Myślę, że żaden chłopiec nie powstydzi się przed rówieśnikami nosić taki plaster.
Co na temat produktu napisał producent:
"Kolorowe plastry, które chronią ranę przed wodą i zabrudzeniem. Specjalna konstrukcja wkładu chłonnego zapobiega jego przywieraniu do rany. Zastosowany klej jest bezpieczny i przyjazny dla skóry.
Sposób użycia:
Stosować na czystą i osuszoną skórę, zmieniać plaster codziennie. "

3.Plastry z Garfildem (12 sztuk) - to plastry z przeuroczą aplikacją Garfilda znanego dzieciom z kreskówek. Nadają się zarówno dla dziewczynek jak i również dla chłopców.
Co na temat produktu napisał producent:
"Kolorowe plastry, które chronią ranę przed wodą i zabrudzeniem. Specjalna konstrukcja wkładu chłonnego zapobiega jego przywieraniu do rany. Zastosowany klej jest bezpieczny i przyjazny dla skóry.
Sposób użycia:
Stosować na czystą i osuszoną skórę, zmieniać plaster codziennie. "

4.Plastry "wodoodporne tatuaże" (12 sztuk) - to wodoodporne plastry - tatuaże z kolorowymi rysunkami. Nie wymagają codziennej zmiany.
Co na ten temat napisał producent:
"Supercienkie i elastyczne plastry - tatuaże, które chronią przed wodą i bakteriami, jak druga skóra.
Wkład chłonny nie przywiera do rany. Półprzepuszczalne podłoże pozwala skórze "oddychać". Polecane szczególnie dla aktywnych dzieci, które uwielbiają wodę.
Sposób użycia:
Stosować na czystą i osuszoną skórę. Zmieniać plaster tak często, jak jest to konieczne.
  • Aplikacja: Wyjąć plaster z papierowego opakowania, usunąć jeden papier zabezpieczający, nakleić plaster na ranę, odkleić drugi papier, wygładzić plaster, usunąć zewnętrzną folię ciągnąć za niebieskie oznaczenie
  • Bezbolesne usuwanie: Odkleić rów i płasko rozciągnąć plaster (delikatne rozciąganie powoduje zrywanie struktury kleju i bezboleśnie odchodzenie plastra od skóry). "
Nie odpowiednie dla dzieci poniżej 3 lat ze względu na ryzyko połknięcia lub zakrztuszenia.

Reasumując, osobiście uważam te plastry za wspaniały produkt. Dzięki swoim kolorowym aplikacjom skutecznie odciągają uwagę dziecka od bólu, zadrapania bądź rany. Dla mnie jako dla matki istotne jest to aby były praktyczne. Plastry mają różne kształty dlatego łatwo jest nam przypasować je do rany, łatwo się je aplikuje a także są rozciągliwe i wodoodporne dlatego też można spokojnie dziecko kąpać bądź pozwalać na basen bez konieczności ściągania ich za każdym razem.
Co do testowania ich na mojej małej muszę jeszcze poczekać ponieważ jeszcze nie chodzi ( i mam nadzieję, że nie będziemy ich testować często ;) ). Gdy przyjdzie jednak ten czas użycia plasterka dam znać jak się sprawdził. ;) Pozdrawiam.

                                                 Dziękuję firmie Matopat za przesyłkę !

4 komentarze:

  1. Fajna, fajna i w przyszłości na pewno przydatna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi fajne plasterki..sama bym sobie takie nakleila hihi :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że chcesz zostawić jakiś ślad po sobie. ;) Dziękuję za każdy komentarz.