niedziela, 20 stycznia 2013

Mała wzmianka - Penaten

Teraz króciutko o kremie na odparzenia Penaten.
Zakupiłam go w niemieckim sklepie (blisko mam granice) jeszcze przed urodzeniem mojej małej. Słysząc opinie na temat lepszych kosmetyków od naszych polskich. Myślę, że nie był to zły wybór, choć jeszcze nie miałam porównania z naszymi polskimi ponieważ sporą jeszcze jego zawartość posiadam (4 miesiące używania). Jest wydajny to na pewno ale gęsty i ciężki do zmycia podczas kąpieli czy prania.
Plusem jest również to, że stosuję go od ponad 4 miesięcy, raz dziennie i moja mała ani razu nie miała odparzeń, myślę, że miedzy innymi to jego zasługa.  Ma wygodne opakowanie a także miły, delikatny zapach.  Szczerze polecam zakupić gdy gdzieś się zobaczy go na sklepowych półkach. ;)

3 komentarze:

  1. fajny blog :)
    dziękuję za komentarz
    Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  2. Często słyszę o nim same dobre słowa ;) Większość mam jest z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie dzieci nie mam więc kremów takich nie potrzebuję ale na przyszłość dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że chcesz zostawić jakiś ślad po sobie. ;) Dziękuję za każdy komentarz.