sobota, 27 lipca 2013

Wodoodporny olejek do opalania - Sun Care od Eveline Cosmetics

Cześć.

  Chyba nie będzie dla Was zaskoczeniem jeśli kolejny kosmetyk opisywany przeze mnie to kosmetyk firmy
Eveline Cosmetics.



 Tak się złożyło, że 3 współprace jakie zawarłam opierają się na kosmetykach Eveline. Osobiście jestem zadowolona, ponieważ poznam większość kosmetyków tej firmy. Mam nadzieję, że nie zanudzę Was swoimi recenzjami?? ;) A więc zaczynam:



Wodoodporny olejek do opalania - Sun Care od Eveline Cosmetics

PRODUCENT:


"Innowacyjna formuła łączy działanie szerokopasmowych filtrów słonecznych z nowoczesnymi składnikami pielęgnacyjnymi. Wzmacnia naturalny system odporności skóry, zmniejszając ryzyko poparzenia podczas opalania. Gwarantuje piękną, złocistą i trwałą opaleniznę. Preparat szczególnie polecany dla osób o cerze normalnej, charakteryzującej się średnią wrażliwością na promienie słoneczne. Fotostabilne, szerokopasmowe filtry UVA/UVB, najnowszej generacji, działające w synergii z β-karotenem zapewniają profesjonalną ochronę skóry zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB oraz przeciwdziałają uszkodzeniom DNA komórek. Ekstrakt z orzecha włoskiego oraz kompleks witamin A, E, F głęboko odżywiają, nawilżają, ujędrniają i chronią skórę przed nadmiernym przesuszeniem. β-karoten wzmacnia i utrwala efekt opalenizny.
Sposób użycia: Odpowiednią ilość olejku nanieść na skórę ciała co najmniej 20 minut przed ekspozycją na słońce. Wsmarować kolistymi ruchami. Dla zachowania ciągłej skutecznej ochrony, czynność powtarzać kilkakrotnie w trakcie opalania. Po każdej kąpieli zaleca się ponowne użycie olejku. Zachować ostrożność w okolicach oczu."

MOJA OPINIA:

150 ml olejku znajduje się w plastikowym opakowaniu z atomizerem. Opakowanie schludne, półprzeźroczyste z przydatnymi informacjami od producenta. Mechanizm z atomizerem zabezpieczony plastikową nakładką ( solidna, zabezpiecza przed samowolnym wydobywaniem się).  Nie wiem czy posiadam felerny egzemplarz czy jest tak z każdym tym produktem - za każdym razem kiedy naciskam, by wydobyć olejek na zewnątrz muszę "podnieść przycisk" aby powtórzyć aplikację! :( Jest to ogromnie denerwujące ponieważ ręce są bardzo śliskie. Ogromnie zniechęca mnie to do używania tego produktu.


Olejek jak olejek, tłusty choć przyznam szczerze, że dość szybko się wchłania i nie brudzi "aż" tak ubrań

Produkt nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Olejek ma również bardzo ładny zapach - podobny do perfum - jest to jego ogromnym plusem ponieważ można się "zakochać" w tym zapachu. 
Opisywany olejek ochrania nas przed słońcem a jego skład może zachęcić do stosowania nawet te bardziej wymagające osoby dzięki zawartości B-karotenu, ekstraktu z orzecha włoskiego i kompleksu witamin A,E i F. 
Osobiście mam ciemną karnację i rzadko kiedy na moim ciele pojawia się czerwona opalenizna. Ciekawa jestem wrażeń osób z jasną karnacją po zastosowaniu tego olejku. Mogę powiedzieć, że moja opalenizna po zastosowaniu olejku wygląda na prawdę przyzwoicie. Brązowa a nawet powiedziałabym złocista opalenizna jest podkreślona po zastosowaniu go. Nie wiem jak z trwałością ponieważ moja skóra cały czas "używa" kąpieli słonecznych... 
Co ważne produkt solidnie nawilża naszą skórę - choć przyznam, że dość szybko go ubywa

Objętość: 150ml
Cena: ok. 15zł

Używałyście? Czy z atomizerem macie również takie problemy ? 

Buźka! ;* 

15 komentarzy:

  1. używam- nie mam problemów z atomizerem ... faktycznie opalenizna jest złocisto brązowa:) a i ma ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh szkoda, że ja mam z nim problemy. Przy małym dziecku mam tylko chwilę by się posmarować, reszta jest ok. :)

      Usuń
  2. miałam go ale oddałam Agusi do testów, z tego co wiem, jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już wiem że atomizer zepsuty akurat w moim przypadku. Trochę mnie to zniechęciło...

      Usuń
  3. Nie miałam tego olejku, ale nie kusi mnie szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też otrzymałam ten olejek to testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak sprawdziłby się na mojej jasnej, skłonnej do poparzeń skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przydałaby się większa ochrona... ;)

      Usuń
  6. Heey Dear,

    nice Blog ♥
    Maybe you like my Blog too and follow me if you want :)
    I have got also a Facebookpage:
    https://www.facebook.com/pages/Likethewayidoit/662081887154514?fref=ts
    This one you can like too if you want <3

    Love ♥
    likethewayidoit.de

    OdpowiedzUsuń
  7. mam, nawet jakis czas temu pojawiła sie receznja, mialam to samo z tym aplikatorem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UUU to nie fajnie... szkoda, że trafiają się takie felerne...

      Usuń

Miło, że chcesz zostawić jakiś ślad po sobie. ;) Dziękuję za każdy komentarz.