sobota, 4 stycznia 2014

Lambre - Amber Spa Peeling

Hejka ;) 

 Dziś pielęgnacja. Produkt ten używam już od jakiegoś czasu, opakowanie już prawie sięga dna więc mogę już coś o nim napisać. Produkt wygrałam kiedyś w konkursie organizowanym na FB firmy LAMBRE. Z ich produktami już miałam wcześniej styczność i powiem szczerze, że dość dobrze je wspominam. 

  Mowa o


Lambre - Amber Spa Peeling; 150ml 


PRODUCENT:

"PEELING W ŻELU DO MYCIA CIAŁA Z SERII ANTICELLULITE SPA LINE
• Zmniejszenie ryzyka powstawania cellulitu
• Profilaktyka zapobiegania powstawania rozstępów, spowodowanych odwodnieniem, zbyteczną ilością tłuszczu podskórnego lub nagłym spadkiem elastyczności i sprężystości skóry
• Szybsza przemiana materii i spalanie tłuszczu
• Przyspieszenie naturalnego złuszczania martwych komórek naskórka
• Usunięcie mechanicznych zanieczyszczeń skóry
• Sposób na dotlenienie komórek skóry
• Poprawa mikrocyrkulacji
• Pobudzenie przemian oraz spalania tkanki tłuszczowej
• Głębokie oczyszczenie i przygotowanie skóry do prawidłowego reagowania na masło antycellulitowe
Wolna od zanieczyszczeń, jasna, wygładzona i jędrna skóra!"

MOJA OPINIA:
 
Miękka, plastikowa i nie przeźroczysta tubka zamykana na klik mieści w sobie 150ml peelingującego żelu pod prysznic. Opakowanie bardzo gustowne, jak również wygodne jeśli chodzi o używanie go pod prysznicem. 


   Konsystencja żelu podchodzi pod bardziej lejącą niż gęstą z bardzo drobnymi, naturalnymi cząstkami, sproszkowanego bursztynu pochodzenia roślinnego. Drobinki są tak malutkie, że jeśli jest tutaj ktoś (tak jak ja) fanem mocniejszych zdzieraków - mógłby się niestety zawieść... ale hola hola to przecież żel peelingujący jest a nie peeling także niema co narzekać! ;) 


   Kolor bursztynowy a sam zapach ciężko jest mi określić... Bardzo przyjemny, nie nachalny może lekko "kremowy" ?! Na pewno dzięki zapachowi, umilamy sobie czas pod prysznicem. ;) 
   Jeśli chodzi o działanie to spektakularnych efektów nie zauważyłam choć patrząc na cenę produktu ok 45zł spodziewałabym się ich! Faktycznie, skóra po stosowaniu utrzymuje jędrność i nie widać przesuszenia lecz więcej "dobroci" nie zauważyłam... Żel delikatnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Oczywiście, nie wierzę w zminimalizowanie cellulitu (choć nie mam go dużo) i utratę dzięki niemu wagi - bo to można osiągnąć tylko i wyłącznie dzięki ćwiczeniom i odpowiedniej diecie... 
  Z dostępnością jest również na bakier - możemy dostać go od konsultantek firmy bądź przez internet.

Kosmetyk ma dość ciekawy skład:



Objętość: 150ml
Cena: ok. 45,00zł


Używałyście? Może u Was inaczej zadziałał na cellulit? :D Dajcie znać ;*

6 komentarzy:

  1. jak dla mnie bardziej był to żel :) mało co wyczuwające drobineczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze że podobne efekty widziałam po tańszych produktach więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam i ze względu na cenę pewnie nie kupię:) I obejdę się bez żalu:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ale cena! Dla mnie zaporowa...

    OdpowiedzUsuń
  5. ICH KOSMETYKI SĄ DOBRE, ALE CENA POWALA :p

    OdpowiedzUsuń

Miło, że chcesz zostawić jakiś ślad po sobie. ;) Dziękuję za każdy komentarz.